Jesień…

Nastała jesień…
 
A ja co? 
 
A ja nadal nie pokazałam sweterka, który skończyłam jeszcze latem.
Wstyd mi. Bo nadal nie mam co pokazać. Odleżał swoje, doczekał się guzików, a zdjeć nie było kiedy zrobić. Ehhh… Jak juz mam wolną chwilkę to dziergam. A na resztę czasu nie ma.
Tymczasem podczas jesiennego spaceru udało mi się zrobić zdjęcia czapki z przed dwóch lat. Zrobiłam za dużą, hmm czemu mnie to nie dziwi. Noszona jest dopiero w tym roku, a prezentuje się tak:
2014-10-05 13.52.05
 
 
2014-10-05 13.52.29
 
Wzór albo z raverly, albo udostępniony na czyimś  blogu, w tej chwili nie pamietam, postaram sie poszukać. włóczka to jakaś bawełna kupiona w SH, bardzo ładnie sie prezntuje i jest milutka w dotyku. Więcej szcegółów nie pamiętam :/
A tymczasem zrobiłam czwarte, tak czwarte podejście do jesiennego poncho i tym razem jest ok, przynajmniej na razie. Póki co wygląda tak:2014-10-05 11.56.29
 
Jest  grubaśny, jak widać kolorowy i i mam nadzieje będzie mnie grzał w zimne jesienne poranki i wieczory.
 
Na deser zdjęcie ze spaceru. Pisałam już Wam kiedyś, że bardzo lubię jesień? Zwłaszcza taką, ciepłą, słoneczną i kolorową.
 2014-10-05 13.30.04
  Do następnego…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>