Miesięczne archiwum: Sierpień 2014

Ice cream

Ufff… 
Upały zelżały, a nawet rzec by można, że wielkimi krokami zbliża się jesień. A ja wreszcie skończyłam sweterek, który zaczęłam dziergać chyba w marcu, sama już nie pamiętam. Dziergać to ja skończyłam jakiś miesiąc temu, ale upały przogromne były i pomimo iż to bawełna z bambusem nikt nie był w stanie zmusić mnie bym założyła coś więcej niż bawełniany top. Dlatego chwalę się dopiero teraz.
Wyszedł taki jak chciałam, lekki przewiewny i na dodatek pasiasty.  Uwielbiam paseczki, choć co niektórzy mogą rzec, że przy takim wzroście jaki ja posiadam to raczej paski ale pionowe a nie poziome. A  ja właśnie te poziome bardzo lubię :D. A co, tak na przekór. Ooooo to też bardzo lubię być na przekór. Od dziecinnych lat lubiłam ubierać się w rzeczy, których inni nie nosili, nie nawidzę powielania. Do dziś wypominam siostrze, że kupiła sobie takie same buty jak ja i zniszczyła cały mój misterny plan z wyróżnianiem się ;).
Ale do rzeczy. Proszę Państwa zapraszam na lody, bo właśnie z nimi kojarzą mi się te dwa kolorki z rzeczonego sweterka.
IMG_2562 IMG_2564 IMG_2575 IMG_2580 IMG_2579
Wzór: prosty reglan od góry robiony „na oko”
Wełna: Bawełna z bambusem Nako
Druty : KP 3,75
Ściągacz: 1×1 prawe przekręcone.
Bardzo wygodny i bardzo się polubiliśmy :)
A tymczasem postanowiłam dołączyć do zabawy u Maknety. Co środowe wspólne dzierganie i czytanie mam zamiar uskuteczniać co tydzień :).
IMG_2583
Zatem miłego czytania ja oddelegowuję się do czytania i dziragania :)
 

 

Like a Pink

Jakiś czas temu pewna znana projektantka dzianiny opublikowała wzór sweterka, który bardzo mi się spodobał. Udało mi się nawet wygrać ów wzór i mogłam zabrać się do dziergania bez dodatkowych kosztów.
Hmmm….. Zabrać się do dziergania to nie takie hop!siup! jakby się mogło wydawać.
Przecież najpierw trzeba skończyć to co się ma akurat na drutach. Później trzeba się zastanowić z jakiej wełenki chciałoby się wydzieragć wspomniane wcześniej cudo. Trzeba znaleźć czas na zakup wełenki…, wybrać kolor….,postarać się nie spędzić całego dnia w sklepie z włóczkami…., wrócić do domu…., zacząć dziergać…. 
Och trochę długa ta droga do pokazania efektu końcowego. 
Dziergać zaczęłam w marcu, pokazuję dopiero teraz :/ 
Najpierw brakowało mi czasu, żeby zasiąść do komputera. A później…. Później to zapomniałam hasła do bloga i trochę to potrwało nim je odzyskałam a i tak musiałam skorzystać z pomocy Mr M.
Sweter miał już swój debiut „na salonach” :) tzn był noszony w ciepłe wiosenne dni do pracy i nie tylko.
Oto rzeczony sweterekIMG_2466 IMG_2467 IMG_2472
Wzór: Alecia Beth by Justyna Lorkowska
Wełna: Jeans Yarn Art kolor raczej koralowy niż różowy.
Co prawda wzór Justyny to cardigan dziergany bezszwowo, ale w trakcie dziergania doszłam do wniosku, że tym razem to wolę mieć sweterek a nie cardigan no i wyszło jak wyszło.
Sweter/bluzeczka dziergane ściśle według opisu Lete , jedynym odstępstwem jest zmiana z cardiganu na bluzeczkę. Ot taka moja fanberia :).
Czy u Was też takie upały?
Korzystając z urlopu udało mi się dokończyć kolejny sweterek dla mnie i rozpocząć coś dla córci, ale o tym następnym razem. Bięgnę zrobić zdjęcia póki pogoda troszkę za chmurką bo inaczej to ja nie włożę nic oprócz jakiegoś topu.
Do miłego :)