Miesięczne archiwum: Sierpień 2013

Na jagody

Sweterek wydziergany na specjalne zamówienie. Miał być ciepły, lekko przyduży i niebanalny. Wzór wyszukany na stronie Dropsa. W oryginale dziergany z grubaśnego Eskimo. Jak dla mnie za gruba wełna i wydawało mi się, że gotowy sweter będzie ciężki, przytłaczający filigranową sylwetkę właścicielki. Przeliczyłam na dużo cieńszą wełenkę i  wykorzystałam wzór podstawowy. Po niespełna roku użytkowania, sweter jakby urósł. No dobra to nie sweter urósł tylko właścicielka „zmalała”, jakby była „za duża”. Przerobiłam w trybie ekspresowym i tak mi się spodobał, że miałam niecny plan zostawić go dla siebie. 
Nie, nie mogłam jej tego zrobić. Sweterek w tym tygodniu trafił do właścicielki. Prezentuje się rewelacyjnie.sweter_czarnyWzór inspirowany swetrem z Drops Design. Wełna YarnArt  Shetland. Druty KP 4,5.
Fot. Karolina Mikiewicz
 

Pętelkowy Niezbędnik Zimowy

Po niezbyt długim lecie , roku poprzedniego, przyszła mroźna długa zima. A jak zimno to należałoby okryć wystające części ciala czymś ciepłym. I tak właśnie na specjalne zamówienie A. powstał Pętelkowy Niezbędnik Zimowy na sezon 2012/2013. czapka_rekawiczkiWzór prawie mój. Taki wymysliła sobie klientka.
Fot. Karolina Mikiewicz.
Niebawem pora na serię zimową na sezon 2013/2014.
 

Dziękczynnie :)

Dawno temu, bo to już 3 lata minęły. Pewna Pani A. obdarowała mnie, młodą mamę niezliczoną ilością ciuszków dla naszej córuni. Uparta A. nic a nic za to nie chciała. Po cichutku, w konspiracji zrobiłam ponczo, podobno bardzo jej się podobały. Jak mniemam nie kłamała bo owe ponczo jest w użytkowaniu do dziś i ma się całkiem nieźle. Oceńcie zresztą same. Zdjęcie robione dziś. A wspomniana A. jest moją najwierniejszą klientką. Dziękuję :) ponczoWzór motywu z Sandry. Projekt poncza mój.
Fot. Karolina Mikiewicz.

Historia pewnego swetra.

” Ula zrobisz mi sweter?
Jasne, tylko wełnę sobie kup.”
No i kupił Superwash Merino. Wełna przecudnej miękkości, robiło się z niej szybciutko…. No prawie, bo klient wymagający. Niby prosty sweter , ale jednak nie do końca. Po zrobieniu pojechał do właściciela. 
” Ula wyprałem go, czemu on tak śmierdzi?
Jak to śmierdzi?
No śmierdzi! Jak ja go będę nosił?
Ahhh, to pewnie owcą Ci śmierdzi, taki już urok prawdziwej wełny :).
A przestanie?
Jak wyschnie to przestanie.”
No i przestał. Był mięciutki, milutki, niby rewelacyjny, ale… Po jakimś czasie właściciel doszedł do wniosku, że jednak za duży :/. A ja wiem, że jak coś „klientowi” nie pasuje to nosić nie będzie, a ja się tyle nadziergałam i wełna do tanich nie należała to szkoda, żeby leżał w szafie.
Zabrałam, przerobiłam, wyprałam, oddałam.
Klient zadowolony. Ja też :).
sweter_szary
Wzór mój. Wełna Artesano Superwash Merino. Druty KP 4,5.
Fot. Karolina Mikiewicz.

Pewna żaba

„Pewna żaba była słaba
więc przychodzi do doktora
i powiada jestem chora….”
zabaMoja żabka tryska energią! Trochę przypomina mi Monikę tą od Kulfona. 
Widziałam taką żabkę gdzieś w sieci. Trochę ją przerobiłam i oto jest. Czyż nie uwodzi swym spojrzeniem?

 Fot. Karolina MIkiewicz.